
Książka, której nakład przekroczył pięćset tysięcy egzemplarzy w samej Rosji, musi coś w sobie mieć. Można rzec, że do sukcesu przyczyniła się stereotypowa, rosyjska propaganda, lecz prawo do tłumaczenia sprzedano do wielu krajów na całym świecie, a to o czymś świadczy.
Dmitry Glukhovsky jest dziennikarzem, który niekoniecznie lubi ciepły fotelik w studio telewizyjnym. Pracując dla takich stacji, jak: Euronews TV, Deutsche Welle czy Russia Today relacjonował wydarzenia z Izraela i Abchazji. Gdy jego książka „Metro 2033” ujrzała światło dzienne, Rosja oszalała na jego punkcie. Kolejne egzemplarze znikały z półek sklepowych w ekspresowym tempie, więc tytuł szybko okrzyknięto bestsellerem. Wydawnictwa z całego świata momentalnie zainteresowały się dziełem Rosjanina. Maszyna ruszyła i jednym z jej przystanków była także Polska - 24 lutego 2010 r. książka miała premierę na terenie całego kraju. Swój egzemplarz nabyłem właśnie tego dnia. „Metro 2033” to imponująca objętościowo pozycja. Niemalże sześćset stron robi wrażenie. Ciekawostką, która niewątpliwie zwróci uwagę każdego kupującego, jest mapa moskiewskiego metra dołączona do książki.
Świat nie jest takim, jakim go teraz znamy. Planeta wyniszczona konfliktem atomowy stała się miejscem tak nieprzystępnym, że ludzie musieli zejść pod ziemię. Ocalało niewielu, jeszcze mniej potrafiło się dostosować do nowych warunków. Artem jest sierotą, młodzieńcem, którego rodzice zginęli w straszliwy sposób, o czym chłopak stara się bezskutecznie zapomnieć. W tym straszliwym dniu śmierć chciała zabrać i jego, lecz z opresji uratował go obcy człowiek, którego teraz Artem nazywa wujkiem Saszą. Mieszkają razem w miejscu, które nazywane jest Metrem. Kiedyś wspaniałe, tętniące życiem, teraz jest ciemne, złowrogie. Wieczny mrok rozświetlają nieliczne lampy, a mieszkańcy nawet nie wiedzą, kiedy zaczyna się i kończy dzień. Wizja, jaką przedstawia Glukhovski, jest niezwykle przygnębiająca. Autor zbudował niesamowity świat moskiewskiego metra, które po apokalipsie rządzi się własnymi prawami. To miejsce ma swoją historię, kryje mroczne tajemnice, potrafi być niezwykle niebezpieczne, lecz jest jedynym, w którym ludzie mogą znaleźć jakiekolwiek schronienie.
Mieszkańcy metra wciąż o coś walczą. Każdy dzień może przynieść śmierć z luf wrogich frakcji, z powodu choroby czy zerwania stropu. Niestety oprócz tego muszą się zmagać z wszelkiej maści potworami. Wynaturzenia, które powstały wskutek promieniowania, są głodne i nie gardzą ludzkim mięsem. Ludzie zajęli więc wszystkie nadające się do użytku stacje metra. Stworzyli fortyfikacje, ustalili straże, aby czuć się w miarę bezpiecznie. WOGN jest stacją, na której mieszka Artem. Okazuje się, że grozi jej ogromne niebezpieczeństwo, które może sprowadzić zagładę na całe metro. Chłopak otrzymuje konkretne zadanie: ostrzec pozostałych mieszkańców. Czeka go niezwykle niebezpieczna, wyczerpująca podróż, której finału nikt nie jest pewien…
„Metro 2033” pochłonęło mnie bez reszty. Kolejne rozdziały pękały w mgnieniu oka. Mistrzowskie opisy Glukhovskiego sprawiły, że czułem się jakbym szedł ramię w ramię z Artemem przez pogrążone w mroku, pełne niebezpieczeństw tunele metra. Autorowi doskonale udało się wywołać przeróżne emocje. Od strachu, przez złość, smutek i niemoc, które za chwilę przeobrażają się w nadzieję, siłę, determinację czy wreszcie śmiech. Opisy walk także nie pozostawiają wiele do życzenia. Soczyste, przesiąknięte brutalnością zdania dają idealne wyobrażenie o tym, jak wyglądają życie i śmierć pod ziemią. Już sama konstrukcja rozdziałów zasługuje na pochwałę. Są one wyważone objętościowo, dzięki czemu książkę czyta się, że tak to ujmę, dynamicznie. Dlatego, jak już wspomniałem, przez kolejne etapy książki przejechałem w pełnym pędzie, niczym spalinowa drezyna rewolucjonistów z Pierwszej Międzynarodowej Czerwonej Brygady Bojowej Merta Moskiewskiego imienia Towarzysza Ernesto Che Guevary.
Bestsellera Dmitra Glukhovskiego polecam ci z całego, nadgryzionego przez zapchlone szczury z metra serca. Książkę czyta się wyśmienicie. Jeśli czekasz na grę pod tym samym tytułem, „Metro 2033” będzie idealnym preludium. [FaithlessGod]
Ocena: 8,5/10
"Metro 2033"
Autor: Dmitr Glukhovsky
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania: 2010
Oceń ten tekst
GIEŁDA - NAJNOWSZE OFERTY
Najczęściej
- Czytane
- Komentowane
- PS Jailbreak zostaje zmiażdżony przez sąd!
- Xbox Fun Day 2010 - dzień I
- Jailbreak został... spiracony!
- GT5 - ogromna instalka, szykuj miejsce na HDD
- Cena Kinecta w Polsce znana
- Lenovo wchodzi na rynek z nową konsolą
- PRO Evolution Soccer 2011 - playtest
- X360 dostanie odświeżony joypad
- Xbox Fun Day 2010 - dzień II
- Pojedynek kontrolerów ruchowych
- 57
- 42
- 42
- 30
- 26
- 26
- 22
- 18
- 16
- 15
- HOT GAMES
czytelników - Najbliższe premiery
- 1. God of War III | PS3 9,57
- 2. Uncharted 2: Among Thieves | PS3 9,56
- 3. Metal Gear Solid | PSX 9,52
- 4. God of War II | PS2 9,51
- 5. Final Fantasy VII | PSX 9,50
- 6. Okami | PS2, Wii 9,48
- 7. Resident Evil 4 | GC, PS2 9,48
- 8. Silent Hill 2 | PS2, Xbox 9,47
- 9. God of War | PS2 9,46
- 10. Shadow of the Colossus | PS2 9,44
2010-09-04Metroid: Other M (Wii)
2010-09-07101-in-1 Sports Megamix (NDS)
2010-09-07Dragon Age: Początek - Witch Hunt (PS3, PSN)
2010-09-07Dragon Age: Początek - Witch Hunt (X360, XBL)
2010-09-07Mafia II - Jimmy's Vendetta (X360, XBL)
2010-09-07Mafia II - Jimmy’s Vendetta (PS3, PSN)
2010-09-08Plants vs. Zombies (X360, XBL)
2010-09-09
2010-09-09
2010-09-10HAWX 2, Tom Clancy's (PS3)
2010-09-10
2010-09-10R.U.S.E. (PS3, X360)
2010-09-10Raiden Fighters: Aces (X360)
2010-09-10
2010-09-10
2010-09-10
2010-09-10UFC Undisputed 2010 (PSP)
2010-09-14Halo: Reach (X360)
2010-09-14Truth or Lies (Wii)
2010-09-16All Round Hunter (X360)
2010-09-16All Round Hunter (Wii)
2010-09-16
2010-09-17Epic Mickey (Wii)
2010-09-17Morphx (X360)
2010-09-17NHL 11 (PS3)
2010-09-17NHL 11 (X360)
2010-09-17Sports Champions (PS3)
2010-09-17The Shoot (PS3)
2010-09-17Two Worlds II (PS3, X360)
2010-09-22Serious Sam HD: The Second Encounter (X360, XBL)
Ostatnio dodane
- Gry
- Recenzje
- Komentarze
- Metroid II: Return of Samus (GB)
- Metroid: Zero Mission (GBA)
- Metroid (NES)
- Duke Nukem 3D (PSX, Saturn)
- The Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay (Xbox)
- Apache: Air Assault (X360)
- Apache: Air Assault (PS3)
- Child of Eden (PS3, X360)
- Deca Sports Freedom (X360)
- Zumba Fitness (X360)
- Mafia II (PS3, X360)
- Resonance of Fate (PS3, X360)
- Grand Theft Auto: Chinatown Wars (PSP)
- Bayonetta (PS3, X360)
- Limbo (X360, XBL)
- LEGO Harry Potter: Years 1-4 (X360)
- MotorStorm: Arctic Edge (PSP)
- WarioWare: Smooth Moves (Wii)
- Alan Wake - The Signal (X360, XBL)
- 2010 FIFA World Cup South Africa (X360)
- 03.09.201022:44 Śmiechu warte z takimi porównywaniami ;)
- 03.09.201022:39 Jak dla mnie ocena mocno zawyżona ale...
- 03.09.201021:50 ech polygony.gdyby twórcom gier chciało...
- 03.09.201021:23 Mi recenzja nie przypadła do gustu, jest...
- 03.09.201021:21 w minusach powinno tez znaleźc sie pustka...
- 03.09.201021:18 Nie mam podstawowej części więc edycja...
- 03.09.201021:08 Czemu minusujecie Rapshodego? To fakt....
- 03.09.201020:45 Pierwszy metroid w jaki grałem i po...
- 03.09.201020:44 powinniście w ogóle coś nagrać
- 03.09.201020:43 Super, ja czekam strasznie, bardziej niż...
Facebook

Nie masz swojego konta? Możesz je założyć tutaj