Konsolowisko.pl

Forza Motorsport 3 - recenzja

Dodano 28.10.2009 17:10, Autor: HIV,  Komentarze: 31

Premiera gry FORZA MOTORSPORT 2 była dla mnie ogromnym wydarzeniem. Nie mogłem oderwać się od konsoli przez dziesiątki godzin - grałem i online’owałem ze znajomymi do upadłego. W końcu mi przeszło, co oczywiste, niemniej o grze nie mogłem powiedzieć nic złego - zawsze wskazywałem ją jako najlepszego racera dostępnego na rynku. Gdy na światło dziennie trafiły informacje o planowanej premierze kontynuacji, moje serce zabiło szybciej i spociłem się niczym mops. Mocno podniecony, z wypiekami na twarzy wyczekiwałem pojawienia się w Sieci wersji demonstracyjnej. Demo ściągnąłem, ograłem je i…


...lekko się załamałem. Turn 10 przygotowało demo, w którym wszystko robiło się samo. Mimo wyłączenia wszelkich systemów wspomagających, wozy prowadziło się z niesamowitą łatwością. Z doświadczenia wiedziałem jednak, że demka są zwykle mało reprezentatywne, więc swój ból schowałem do kieszeni i wyłączyłem się z publicznej debaty nt. gry.

Drżącymi rękami odebrałem paczkę z grą od kuriera i wpakowałem ją do konsoli. Trzeba mieć na uwadze, że FM3 wydana została na dwóch płytach. Pierwsza zawiera mięsko, grę właściwą, natomiast na drugiej, instalacyjnej, zawarto tylko i wyłącznie część samochodów oraz 3 trasy. W praktyce sprawa ma się tak, że po załadowaniu menu gry zostajesz poproszony o włożenie płyty instalacyjnej, a dysk twardy konsoli uszczuplony o 1,9 GB. Możesz, rzecz jasna, dodatkowo zainstalować zawartość płyty #1. Jeśli nie masz dysku twardego, mimo wszystko możesz grać. Wic polega na tym, że nie mając dostępu do części (100) samochodów i trzech torów spotkasz się z niemiłą niespodzianką. Otóż nie zagrasz na wspominanych trasach, a jeśli wbijesz się online i spotkasz przeciwnika w furze, której nie zainstalowałeś - ujrzysz wóz wygenerowany przez konsolę, zachowujący się dokładnie tak, jak kieruje nim przeciwnik. Bardzo sprytne posunięcie ze strony developera, ratujące tyłek Microsoftu.

1000 WYŚCIGÓW?
Grę podzielono klasycznie na 2 „bloki”: tryb kariery oraz niezobowiązujące, w pełni kustomizowane wyścigi. Kariera składa się z 6 długich sezonów, ogranie których zajmie ci kilkadziesiąt godzin. Rozpiskę dostępnych zawodów (mini-ligi, kilka wyścigów w każdej) widzisz w formie kalendarza - zawsze wybierasz jeden z 3 dostępnych eventów. Mini-ligi przeplatają się z wyścigami premiowanymi, w których walczysz o główną nagrodę sezonu. Dzięki temu nie ma mowy o nudzie, bo płynnie przeskakujesz pomiędzy różnymi klasami pojazdów i konkurencjami. Ot, zasuwasz w klasycznym wyścigu przeciwko 7 oponentom, aby po chwili stanąć w szranki „1 vs 1”, driftować lub męczyć dragstery. W dowolnym momencie możesz przystąpić do wybranej mini-ligi, a to za sprawą czytelnej rozpiski. Zasada jest prosta: jeśli masz w garażu odpowiednią furę, możesz przystąpić do dowolnej mini-ligi.



Wyścigi online to esencja zabawy. Możesz założyć własny pokój i jako host dowolnie konfigurować ustawienia wyścigów, zapraszając do wspólnej zabawy znajomych, ewentualnie wbić się do istniejących pokojów. Sprawa jest o tyle przyjemna, że dostępne wyścigi posegregowane są nie tylko wg dopuszczonych do biegów klas pojazdów, ale również konkurencji. Masz ochotę na klasyczne wyścigi lub drift w klasie S? Wybierasz stosowną opcję i filtr załatwia wszystko. Żadnych lagów, problemów z komunikacją, detekcją kolizji - wszystko śmiga jak w szwajcarskim zegarku. Serwery póki co nie są przeciążone, bowiem - wzorem Infinity Ward - developer nie zmusza cię do zabawy online w celu wyrwania osiągnięć. Te wyrywasz tylko za handel na wirtualnej giełdzie i społecznościowe popierdółki, np. załadowanie do Sieci zdjęcia lub filmiku. Online spotkasz zatem tylko i wyłącznie kierowców zainteresowanych dobrą zabawą, nie zaś rozkapryszonych małolatów polujących na „acziki”. I tak trzymać. Zabawa jest przednia, bowiem oprócz klasycznych zmagań developer przygotował dodatkowe tryby, zdecydowanie bardziej zabawowe, m.in. zabawę w berka, kotka i myszkę, a także eliminowanie słabeuszy. Miód. Wyścigi dragsterów to raj dla wielbicieli tuningu, których kręci żyłowanie osiągów poszczególnych samochodów. Ja nie mam cierpliwości do takiej dłubaniny, dlatego z przyjemnością oddałem się driftingowi. Za slide’owanie zdobywasz punkty niczym Kudosy, masterując każdy zakręt. Oczywiście niepowodzenie przerywa combo. Warto zaznaczyć, że wystarczy zbyt mocno obrócić wóz, aby przerwać łańcuch, niekoniecznie przedzwonić w coś.

MODEL JAZDY
Co zasugerowałem we wstępie, po ograniu wersji demonstracyjnej byłem lekko zniesmaczony tym, co Turn 10 wyczyniło w temacie ułatwienia zabawy. Na szczęście w „pełniaku” zmiany w modelu jazdy po wyłączeniu asyst są dobitniej wyczuwalne. Ustawienia wyjściowe pozwalają poczuć się niczym zawodowy kierowca niemal każdemu. Sugerowana linia optymalnego przejazdu, auto hamujące samo przed zakrętem, system kontroli trakcji oraz ABS pracujące pełna parą - nie ma mowy o błędzie nie wypiwszy kilku browców. Wyłączone zniszczenia, najniższy poziom zaawansowania wirtualnych przeciwników i możliwość cofania akcji niczym taśmy filmowej „na podglądzie” to już w ogóle głęboki ukłon w stronę casual gamerów. Wystarczy jednak wyłączyć wszelkie wspomagacze, aby czerpać nieopisaną radochę z zabawy, non stop balansując na granicy przyczepności, cieszyć się z niuansów poszczególnych samochodów. Model jazdy to prawdziwa fachura, lecz mimo wszytko został on nieco przylizany względem tego, co oferowała FM2. W telegraficznym skrócie: „dwójka” jest bardziej hardkorowa. W FM3 często rzuca twoim wozem jak Żydem po pustym sklepie, ale to już nie to. Maserati MC12 jest grzeczne jak misio, Pagani Zonda wybacza niemal wszystko, a Ferrari FXX choć piekielnie szybkie, to jednak ociekające litością. Strome podjazdy i zjazdy uczą wprawdzie pokory, lecz - powtórzę się - to już nie to. Nawet wyłączenie ABS-u nie boli tak bardzo.

Doskonale odwzorowano ciężar samochodów (ponad 400 modeli, pełna lista tutaj), pod- i nadsterowność poszczególnych modeli. Naturalnie najwięcej radochy daje walka z nadmiarem mocy bez TCS-u, szczególnie że do wiwatu dają niektóre trasy. Oprócz zestawu znanego z „dwójki” (m.in. Nurburgring, Silverstone, Road America, Maple Valley, Mugelo, Motegi, Sebring) znajdziesz kilka nowych torów. Na szczególną uwagę zasługują Amalfi Coast (niesamowita trasa wijąca się niczym wąż przez nadmorską, włoską mieścinę, z wybrukowaną nawierzchnią i widowiskowymi hopkami), Fujimi Kaido (górska trasa stricte driftowa - ale czad!), camino Viejo (dostępna w demku) oraz Le Mans. Co mnie zaskoczyło, to fakt, iż np. Nurburgring odkryłem na nowo w FM3. Dlaczego? Ten niemiecki tor jest niezwykle popularny i implementowany w wielu pozycjach. Znam go na pamięć, ale w trzeciej odsłonie FM rozdziawiłem japę za sprawą różnicy poziomów terenu. Skąd wzięło się tyle wzniesień, podjazdów i zjazdów? Na rzeczonym torze nigdy nie byłem osobiście, więc ciężko mi orzec czy developer się pomylił, czy kupił porządniejszy sprzęt do pomiarów satelitarnych, hłehłe! Łącznie w grze znajdziesz 22 tory gwarantujące ocean zabawy.

 

FPP

Jest coś, co niezwykle umila przemierzanie setek kilometrów na miejscu kierowcy. Mam na myśli widok z wnętrza pojazdu. Każda z fur oferuje tryb FPP. Efekt? Cóż, w tej materii mało która gra będzie smakować równie dobrze, co NEED FOR SPEED: SHIFT. Nie zrozum mnie źle, grając w FM2 modliłem się o taki widok przy okazji sequela i spełnia on swoją rolę bezbłędnie. Problem w tym, że element ten nie został dopakowany tak, aby zrywać tupety. Po pierwsze, kamera osadzona jest zbyt blisko szyby, ograniczając pole widzenia wewnątrz fury. Niby widzisz więcej trasy (słupek boczny fachowo zabija widoczność ), ale czujesz się jak dziadek jeżdżący samochodem tylko do kościółka, kurczowo trzymający się koła kierowniczego. Po drugie, samochody nie mają szyb, tzn. są niby zupełnie przezroczyste, czy też krystalicznie czyste. Żadnych refleksów światła, flar, odbicia elementów wnętrza, brudu. Mało tego, podczas dzwonów szyba nie pęka. Niby jak miałaby pęknąć, skoro jej nie ma? To uproszczenie jest nie fair i dla mnie - wielbiciela jazdy w trybie FPP - stanowi potężny cios wymierzony w potylicę (toć w lunchowym PROJECT GOTHAM RACING 3 były takie bajery). Kierowca siedzi sztywno w swoim „kuble”, podczas przyspieszania i hamowania „kłania się” bardzo delikatnie, nie kręci wylewnie kierownicą, nie zmienia biegów (skrzynia, manetki, cokolwiek!), nie stęka podczas kraks, nie ma zaćmień obrazu. Ot, SHIFT zjada w tym jakże ważnym aspekcie produkcję Turn 10. Brakuje ponadto zróżnicowanych pór doby oraz warunków atmosferycznych (vide PGR4). Zdaję sobie sprawę z faktu, że zaimplementowanie takowych wiązałoby się z koniecznością kompletnego przeprogramowania modelu jazdy, ale X360 jest na rynku już 4 lata, a FM2 wydana została ponad 2 lata temu.

Bardzo elegancko rozwiązana została kwestia karania gracza za stłuczki, centralne wjeżdżanie oponentom w kuper. Otóż twoja fura zaczyna bączyć i jeśli wykażesz się nerwami ze stali, wóz opanujesz, ale poszkodowany zdąży odjechać na bezpieczną odległość, zaś oprawcy odechce się głupich numerów. Próby taniego oklepywania przeciwników są zatem bezcelowe. Oczywiście można obracać przeciwników, spychać ich et cetera, ale to zupełnie inna bajka, wymagająca większego zaangażowania.

Już druga odsłona FM ustawiła wysoko poprzeczkę w kwestii zniszczeń samochodów. „Trójka” niczym nie zaskakuje, nadal brylując na tym polu. Fury stopniowo dewastujesz, wyginając kolejne elementy karoserii, zdrapując  lakier i podkład do gołej blachary, odpadają wybrane elementy nadwozia. Furami można dachować, np. najeżdżając z dużą prędkością w łuku na „tarkę” lub niefortunnie uderzając w bandę. Dobra rzecz, choć preferuję kontakt z podłożem wszystkimi kołami. Na hopkach można nienaturalnie fruwać, co z kolei służy trybowi fotograficznemu. Zdewastowany samochód kopci jak stary smok, rozpędza się jak ślimak, a skrzynia biegów rzęzi niczym stara ropucha (no proszę, małe zoo) i jedynym ratunkiem okazuje się wizyta w pit stopie (nic nie usprawniono, nadal nie ma ludków z obsługi).

Wielkim atutem gry jest zaimplementowanie sprzęgła. Masz więc możliwość pełnego wczucia się w rolę kierowcy. Na joypadzie sprawdza się to umiarkowanie fajnie, bo tak naprawdę wbija się combosy, ale profesjonalna kierownica z kompletem pedałów to zupełnie inna „rozmowa”. Niczym w realu, fatalny timing skutkuje wyciem silnika i bólem serca (reakcja na dźwięk trzeszczących trybików w skrzyni biegów). Musisz być dobrym kierowcą, aby okiełznać jazdę na manualu ze sprzęgłem, ale rozwiązanie to zapewni ci masę frajdy, jeśli gra ma dla ciebie większe znaczenie, niż tylko wyciągnięcie zeń calaka, a i z pewnością wyżyłujesz rekordy. W FM3 nie mogło zabraknąć tuningu. Przed wyścigiem możesz skorzystać z opcji „szybkiego tuningu”, wykładając kasę i maksymalnie dopakowując furę bez wdawania się w szczegóły, lub zabawić się w domorosłego tunera, ustawiając przełożenia, docisk spojlerów, regulując zawieszenie, ciśnienie w oponach, geometrię kół, dyferencjał i kilka innych, mniej lub bardziej ważnych elementów. Jeśli lubisz babrać się w wirtualnym smarze - oszalejesz z radości. Każdy zestaw ustawień oraz malunków (rewelacyjny edytor) możesz wystawić na aukcję i zarobić trochę grosza (aukcje działają bez zarzutów, menusy są przejrzyste, łatwo się połapać w gąszczu opcji). FM3 pozwala ci ponadto wyżyć się w trybie fotograficznym (12 pierwszych zdjęć w galerii to moje wygibasy) oraz filmowym. Filmy nagrywasz w rozdzielczości 360p lub 720p. Rozdzielczość nie uwarunkowuje maksymalnej długość filmu. Przygotowanie przez konsolę maksymalnie 30-sekundowego filmu (oj, mało) w rozdzielczości 720p zajmuje sporo czasu, a jego załadowanie do Sieci (na twoją witrynę, rzecz jasna) to długa przerwa w graniu. Materiały trafiają na witrynę http://forzamotorsport.net do twojego profilu. Zdjęcia tkwią tam do woli, natomiast filmy kasowane są automatycznie po upływie 24 godzin. Poniżej moje wyczyny, domorosłego mistrza kierownicy, hłehłe!





GRA...FIKA
Trzecia FORZA faktycznie nieźle fika. Pierwsze wrażenie po uruchomieniu gry jest bardzo sugestywne - FORZA MOTORSPORT 3 dobitnie pokazuje, że obecnie jest najładniejszym racerem. Wysoka rozdzielczość, ostry jak żyleta obraz (wspaniałe tekstury) i płynna animacja, wyciągająca stałe 60 FPS-ów, nie zostawiają żadnych wątpliwości. Zwolnienia animacji występują tylko podczas kraks, gdy sypią się elementy karoserii. Nawet na Split Screenie gra prezentuje się doskonale i animacja nie gubi klatek. Jedyne ograniczenie to 4 zamiast 8 wozów na torze. Developer chełpił się przed premierą, że na furacze poświęcił 10 razy więcej polygonów niż w „dwójce”. Nie wiem, nie liczyłem, z pewnością masa polygonów poszła na wymodelowanie wnętrz pojazdów, co nie zmienia faktu, że samochody prezentują się fenomenalnie. Na zbliżeniach widać najmniejsze szczegóły, klamki, poszczególne elementy w kloszach z oświetleniem, diody, wzory bieżników i fakturę opon, siatki, a nawet wnętrza rur wydechowych. Wnętrza samochodów są równie piękne, choć praca światła ustępuje SHIFTowi. Cieszą z kolei smaczki a la w pełni funkcjonalny wyświetlacz LCD zamiast lusterka wstecznego w Ferrari FXX. Otoczenie nie odbiega poziomem od samochodów.

Jest jednak mały szkopuł, stanowiący rysę na tym diamencie, mianowicie aliasing. Otóż na wybranych torach „ząbki” strasznie kłują po oczach, a prawdziwym mistrzem w tej dziedzinie jest Silverstone. Wprawdzie nie przeszkadza to w rozkoszowaniu się gameplayem, ale wyczulone oko może od czasu do czasu być „zmęczone”. Co się tyczy bugów, o jakich pisałem przed premierą, nie doświadczyłem takowych, bowiem szkoda mi czasu na szukanie dziury w całym. Co natomiast zauważyłem, to występujące sporadycznie, migające cienie rzucane przez pojazdy. Doprawdy, drobnostka. Otoczenie tras to wisienka na torcie. Padok na Nurburgringu dodaje zabawie rumieńców, masa szczegółów na pustym zazwyczaj torze Laguna Seca czy wspomniany potok przecinający Fujimi Kaido… Uff, zrobiło mi się gorąco. Efektu dopełnia przepiękny HDR. I choć podczas jazdy nie ma czasu i sposobności, aby cieszyć się widokiem zbiornika wodnego przy górskim Camino Viejo, tak prezentacje tras przed wyścigami pozwalają na chwilę refleksji. Nawierzchnia zryta jest śladami opon, pełno na nich drobnych nierówności (ach, jak wspaniale fury reagują na nich!), japa cieszy się sama. Ogólnie gra prezentuje się znakomicie i obecnie nie ma sobie równej w kwestii oprawy graficznej. Jednym z najważniejszych elementów gier wyścigowych jest oprawa audio. Muzę z reguły wyłączam w takich grach, skupiając uwagę na dźwiękach generowanych przez silnik oraz wydech. W tej kwestii FM3 jest bezbłędna. Kino domowe dudni aż miło, nadjeżdżających przeciwników można wyczuć bez rozglądania się, zawieszenie skrzypi, podłoga uderza o nawierzchnię przekozacko, a podczas kraks można spaść z kanapy.



Kontynuując dobrą praktykę, Microsoft zdecydował się zlokalizować grę. Oczywiście mowa o lokalizacji „kinowej”, lecz w przypadku racera inne posunięcie mijałoby się z celem (kwestii czytanych przez lektora jest tyle, co kot napłakał). Mimo wytężonych poszukiwań nie udało mi się namierzyć żadnych baboli językowych, co uważam za ogromny plus. Wszelkie opcje przetłumaczone zostały zrozumiale i logicznie, ciekawostki motoryzacyjne towarzyszące loadingom nie zasysają, wszystko gra i buczy. Do lokalizacji nie mam zarzutów, świetna robota i proszę o więcej.

JAZDA? NO BA, ODJAZD!
Jaka jest trzecia FORZA MOTORSPORT? Wyśmienita, tyle że przyniosła zbyt mało novum, aby mówić o skoku jakościowym. Motoryzacyjne dzieło studia Turn 10 to faktycznie „car porn” dla entuzjastów motoryzacji, świetna, rzemieślnicza robota. Model jazdy jest odjazdowy, wrażenia z szaleństwa w trybie FPP bardzo pozytywne, ogrom trybu karierowego przytłacza (220 eventów, a w każdym kilka wyścigów!), a na dokładkę zostaje online i wszelkie jego atuty. Jeśli swoją przygodę z serią zaczniesz od „trójki” - do wystawionej przeze mnie oceny dodaj 0,5 punktu, bowiem gra ociera się o ideał. Ocenę „9” kieruję do doświadczonych ścigantów, którzy będą wniebowzięci podczas szarpania, lecz dostrzegą, że brakuje tu solidnego kopa. Tak czy siak FM3 jest kolejnym potężnym orężem w walce konsol - ten ekskluzywny dla Xboxa 360 tytuł jest niezwykle „masywny”, zajmujący i kompletny. Polecam jak cholera! [HIV]

9,0

Producenci ze studia Turn 10 spisali się na medal. Trzecia część serii FORZA MOTORSPORT ostro pali gumę i każdy szanujący się fan czterech kółek powinien nabyć ten produkt. Kilkaset licencjonowanych samochodów od kilkudziesięciu producentów z całego świata robi wrażenie. Znajdziesz tu od totalnych przeciętniaków po kilkusetkonne potwory (jest mój wymarzony Aston Martin DB9). Prawie setka tras, a raczej wariacji kilkunastu podstawek, rozsianych po całym globie, każda dopracowana w najmniejszym szczególe. Graficznie tytuł zgniata konkurencję, ale nie o prezencję tutaj chodzi. Model jazdy to jak dla mnie najwyższa półka. Wyścigi są emocjonujące i grając bez włączonych wspomagaczy trzeba wznieść się na wyżyny. Dźwięki silnika i muzyka to kolejne atuty FM3. Do tego dochodzą: rewelacyjna lokalizacja oraz przyjemny tryb sieciowy. FORZA MOTORSPORT 3 stawia wysoko porzeczkę i ciężko będzie ją przeskoczyć.

Galeria:

KOMENTARZE [31]

  •  BoBaN (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 18:38 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +2 (Głosów: 2)
    Tej gry zazdroszczę posiadaczom X0. Korci mnie strasznie żeby kupić X0 dla tego tytułu. Tyle że na X0 by się nie skończyło bo i porządną kierownicę trzeba do tego mieć.
  •  BoBaN (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 18:46 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 1)
    Mam tylko jedno pytanie do HIV'a. Nie to że się czepiam czy coś, ale swego czasu w konsolidacji (numeru nie pamiętam) powiedziałeś zdanie że to GT5:P jest najładniejszym wyścigiem, że Forza mimo iż piękna to nie może się równać z dziełem PD. Czemu więc tutaj piszesz coś innego???
  • HIV (+3) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 18:49 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    GT5 nie ma na rynku. Obecnie rządzi i dzieli FM3.
  •  ~jasiowy napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 18:56 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 2)
    kiedy wyjdzie na ps3????
  • kemirukg (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 19:03 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    @jasiowy:
    Nigdy, F3 jest własnością ms. Dobra robota T10.
  •  ~MUU napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 19:06 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    To fakt gra jest najlepsza na tą chwile pytanie czy GT5 będzie miało lepszą tylko grafike?
    Zaraz przeczytam recke:))
  •  ~Porschman napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 19:46 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Porównując R8 a GT5:P z tym samym w FM3 wydaje mi się ze w GT samo auto wygląda lepiej. Tor Suzuka wg. mnie ładniejszy jest w FM3. Jeżeli model jazdy, fizyka i zachowanie opponentów będzie takie jak w FM3 to będzie killer, bo Prolog w tych aspektach mnie nie zachwycił, a grafika to tylko 1/4 sukcesu gry....
  •  BoBaN (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 20:08 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 2)
    Kurde znowu będzie żem fanboy ale Porschman co masz do modelu jazdy w Prologue??? Jeździłeś na PRO z kierownicą? Dla mnie to obecnie najlepszy model jazdy na konsolach (w FM3 na kierownicy nie grałem niestety).
  • Pabian (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 20:09 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Przydałoby się sprzegło i lokalizacja w GT5.
  •  ~Porschman napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 20:53 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Nie piszę, że model jest zły. Sam mam kierownice DF GT, fakt gra wymiata na niej, ale są auta które wpadają w poślizgi niczym w Ridge Racer (GT-R).
  • hayami (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 21:06 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Dajcie spokój Boban zaczyna widzieć "moc", świat się wali:)A co do GT5 to sam jestem ciekaw co teraz pokażą, poprzeczka jest niebotycznie wysoko.3mam kciuki.
  • Hardballer (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 22:20 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Jak dla mnie to ta trasa z dema F3 ssie pałę w porównaniu do np. Laguna Seca która była już w F2 i w F3 wygląda wspaniale(oświetlenie, refleksy na karoserii itd)
  • Shambler (0) napisał(a) 28.10.2009 r. o godz. 22:49 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 2)
    Czy do wad wkradl sie blad czy to ma tak byc ?
    Smieszne jest troche porownywanie forzy do GT5 prologue gdzie gra jest tylko namiastka poza tym Prologue jest juz poltora roku na rynku a i tak auta wygladaja w nim lepiej niz w forzy
  • Hann78 (0) napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 01:16 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +2 (Głosów: 2)
    Gra świetna, faktycznie 'car porn' w pełnej krasie:) Ale mega kopa nie sprzedaje. Łatwiejsza do opanowania od FM2 (ofc przy wszystkim na off), na szczęście model jazdy mocno 'robi', jest bardzo dobrze. Furki prezentują się pięknie, często po zakupie/łyknięciu nowej odkładam pada i oglądam te cuda, po prostu. Teraz czekam na koło ze sprzęgłem, FM3 plus ten sprzęcik to będzie prawdziwy odjazd na maxa (o ile firma na F nie poleci w kule...)
  •  ~Gadu napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 03:04 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    No wlasnie, w kwestii kiery. Czy na rynku jest jakis model z trzema pedalami ??
  •  pasterPL (0) napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 08:45 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Gadu
    Fanatec produkuje wlasnie takie kolko :)
  • Hann78 (0) napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 10:36 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Gadu
    Tak jak napisał pasterPL, Fanatec produkuje takie kierownice jak i same przystawki z pedałami. Od jakiś niecałych 2 tygodni ruszyła produkcja w fabryce w Chinach, transport UPS samolotem w 1 tydzień, normalny 4-6 tygodni czekania (cała partia transport morski). Wejdź na stronę producenta, z X360 kompatybilna jest Porsche 911 Turbo Wheel S (działa też z PS3 i PC), trzy wersje do wyboru. Pure - bez pedałów, normalna - pedały plastikowe, Clubsport ED - aluminiowe.
  • Arni_Village (0) napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 10:45 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Demo FM3 zrobiło na mnie pozytywne wrażenie a skoro pełna wersja jest jeszcze lepsza, no to będzie JAZDA!
  •  pasterPL (0) napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 11:39 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    ja dzis dorwalem swoja kopie :D moze sie ktos chce poscigac wieczorkiem ?? :D
  •  ~MaGiK napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 16:00 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Gra jest swietna...idealna na dlugie zimowe wieczory :>
    No i wkoncu Forza trzecia ma moja ulubiona fure z GT3..mianowicie Dodge Viper Team Oreca!
  • Shambler (0) napisał(a) 29.10.2009 r. o godz. 18:41 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    powiedzcie cos siecej o tym sprzegle bawil sie ktos z was tym moze na tyle by powiedziecz czy np: mozna zadusic silnik ?
  •  ~owe napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 07:06 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 1)
    Boban mimo, że starasz sie jak cholera to fanboj z ciebie totalny i widać to jak na dłoni w twoich ironicznych pytaniach. Forza 3 zabija GT w jednym, ale bardzo istotnym aspekcie - modelu jazdy, który w tego typu grach jest NAJWAŻNIEJSZY. Jeśli Gt5 będzie jak Prologue to nie ma co liczyć na lepsze oceny niż Forza 3.
  •  BoBaN (0) napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 09:34 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 1)
    owe a ty nawet nie starasz się ukrywać żeś jest fanbojem do potęgi n-tej. Gdybyś grał w GT5:P w trybie PRO na kierownicy to byś wiedział że ma bardzo realistyczny model jazdy.
  •  ~owe napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 11:03 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +2 (Głosów: 2)
    Kierownica to ci za niedługo wyrośnie na głowie bo ciągle o niej gadasz, co jest śmieszne i wogóle nie przemawia do nikogo. Realizm w którejkolwiek z gier wyścigowych? Nie ma czegoś takiego, wbij to sobie w ten pusty łeb. Żadna gra nie odda nawet w 10% tego co prawdziwa jazda samochodem. Odpowiedz mi na koniec dlaczego jadąc w prologue 200km/h wygląda to tak jakbym jechał 40? Chyba,że moje PS3 jest jakieś lewe...
  • hayami (0) napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 13:25 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Przepraszam ilu z nas jeździło "wyśigówką" w fotelu kierowcy na Nürburgring? Podejrzewam że ci co najbardziej wrzeszczą nie posiada nawet prawa jazdy.
  •  ~owe napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 13:52 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Posiadam, nie bój żaby. I nie trzeba mieć żadnej licencji czy nawet doświadczenia rajdowego, żeby stwierdzić, że nijak ma sie to do jazdy samochodem. Wrażenia wizualne są zdecydowanie inne a i samochód zachowuje sie całkowicie inaczej aniżeli w serii Forza czy GT. Jeśli ktoś sądzi inaczej jest albo głupi albo niedoświadczony.
  •  BoBaN (0) napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 14:36 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Owe widzę że stać cię jedynie na dziecinne podjazdy. PS3 i GT5:P na kierownicy widziałeś tylko w snach bo bzdury piszesz okrutne.
    Mógłbym spróbować przeprowadzić z toba dyskusje na argumenty odnośnie prowadzenia auta w trybie PRO, ale obawiam się że masz gó..o do powiedzenia bo jesteś zwykłym szczekaczem forumowym chłopaczku.
    Jeżeli jednak zbierze się w twojej pustej główce jakaś myśl, to zapraszam na FORUM do tematu o GT5 i tam możemy rozpocząć dyskusję, żeby tutaj nie śmiecić.
  •  ~dempsej napisał(a) 30.10.2009 r. o godz. 17:02 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    A ja jechalem po Nurburgring'u. Nie w grze, naprawde :). Niezapomniane przezycie, nawet jadac slabym i niesportowym samochodem, cos pieknego. HIV - naprawde tam sa takie roznice wysokosci, sam bylem zaszokowany jadac tam, bo trase znalem z GT4 i innych gier (teraz to punkt obowiazkowy kazdej scigalki...) - jadac po torze przeciazenia sa niesamowite,polecam kazdemu choc raz sie tam przejechac :)
  • hayami (0) napisał(a) 31.10.2009 r. o godz. 17:53 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 3)
    Wniosek jest tylko jeden, dokłądnie jak napisał HIV F3 rządzi i dzieli, nieobecni nie mają głosu, a co do opinii pokroju że ktoś jest "głupi albo niedoświadczony" cóż żal.pl
  •  ~Najszybszy driver FM3 w Polsce ;) napisał(a) 09.11.2009 r. o godz. 15:59 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Wydaje mi sie ze w demie FM3 kierowca ZMIENIAL BIEGI ale w pelnej wersji tego juz NIEMA...HIV jesli chcesz oddalic widok FPP to wlacz opcje wieloekranowa i wlacz widok fpp, kat widzenia na 60 lub 65 stopni.U mnie dziala,widac ponad 3/4 kierownicy.
  •  ~Najszybszy driver FM3 w Polsce ;) napisał(a) 09.11.2009 r. o godz. 16:09 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +2 (Głosów: 2)
    boban jestes zalosny.
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Nie masz swojego konta? Możesz je założyć tutaj

Recenzja

Ocenił:

Avatar
Nasza ocena
9,0
  • Platforma : Xbox 360
  • Developer :
    Turn 10
  • Wydawca :Microsoft
  • Gatunek : wyścigowa
  • Online :tak
  • Premiera :
  • Premiera Polska23.10.2009
  • Premiera Europa23.10.2009

ZALETY

  • + implementacja sprzęgła!
  • + 400 fur + widok FPP
  • + sieciowa masakra
  • + świetna lokalizacja
  • + przepiękne trasy
  • + najlepszy model jazdy i fizyka
  • + bezbłędne wykonanie

WADY

  • - mało novum
  • - brak szyby (widok FPP)

Oceń tę grę

Oddano głosów:
47
Wasza ocena
8,9
Ostatnio głosowali: Andrzej1TS (8), molo (8), Waski1982 (9), sdz (9), Mac (9), lordv4 (9), Zloto (10), yexley (9), obi135 (9), jaspis23 (9), DarkomanPL (8), Rosiu PL (9), cliffmaster (10), GameMaster (9), 1ryzu1 (10), Spirit84 (9), Kurczako (8), dragoonus (9), Krisbi (9), marckonnofar (10), RadicalDreamer (10), karolck (10), reno725 (3), Quba11 (9), majonez (9), WOJTHEKS (9), Rambosus (8), BuLLiT (10), Travis (10), Kroolik (9), wobo (9), pasterPL (10), dioros (9), boone (8), constantinee (8), Zwyrodnialec (8), edi (9), Hann78 (9), Trivane (8), mendezo (9), Fuji (8), hayami (9), juzer7k7 (10), nps7 (8), kuhar (10), marioo (9), HIV (9)

GIEŁDA - NAJNOWSZE OFERTY

Wspierają nas:
Cenega CD Projekt Electronic Arts LEM Playstation 3 Ubisoft XBOX 360