Konsolowisko.pl

(Left 4 Zer) Biedni gracze ofiarą Billa

Dodano 20.11.2009, godz. 13:56, autor: Zeratul,  Komentarze: 38

Powiązane platformy: Inne

O piractwie powiedziano i napisano już chyba wszystko. Na każdym większym forum internetowym jest stosowny temat o tym. Pojawiają się w nich wszelkie możliwe argumenty za i przeciw, a gracze od lat toczą bój, który nie ma końca. I tak każdy wątek wybucha na nowo, gdy jakiś "pokrzywdzony" został złapany przez policję albo został ukarany przez producenta konsoli w postaci bana czy wyzerowania licznika (GS). Nikt chyba jednak nie spojrzał na pełen obraz tego, czym jest piractwo i jakie szkody może wyrządzić.


Bardzo często w tej wojnie pojawia się argument o tym, ile to zielonych mają już Bill Gates czy Bobby Kotick. Ci panowie mogą sobie pozwolić na to, że ktoś nie zapłaci za produkt, który wydadzą. I jest to prawda. Bill Gates może się irytować, że pół Polski jedzie na kopiach zapasowych gier na Xboxa 360 i na około 100 tysięcy posiadaczy tej konsoli sprzedaż gier oscyluje w okoliach 2-3 tysięcy egz. Czy może w związku z tym coś zrobić piratom? Teoretycznie nie. Parę osób wyłapie bana, część osób zostanie ukarana wyzerowaniem Gamerscore'a, a część będzie musiała się tłumaczyć policji. Proceder będzie kontynuowany, a gracze dalej będą narzekać na to, jak bardzo zaściankowo są traktowani przez zachodnich wydawców i jacy to są pokrzywdzeni, że premiera zlokalizowanej wersji ASSASSIN'S CREED II jest opóźniona, nie ma polskiego „lajwa”, a na polskie tłumaczenie XMB trzeba było czekać ponad 3 lata.

Ci z odrobiną oleju w głowie będą siedzieć cicho jak mysz pod miotłą i modlić się, żeby za piracenie nie spotkały ich większe konsekwencje niż ban czy wyzerowanie GS-a. Ci bez oleju staną się bojownikami o wolność i sprawiedliwość, będą pisać listy i petycje, będą walczyć z istniejącym systemem i krzyczeć głośno, jak to zostali pokrzywdzeni przez złe, bogate i chciwe firmy. Te osoby mogą przestać czytać ten krótki felieton już teraz, gdyż albo nie ma dla nich ratunku, albo muszą dorosnąć i zrozumieć parę rzeczy.

Wracając jednak do Złego Pana Gatesa, który jest zły, chciwy i nie podoba mu się, że ludzie go okradają - wyobraź sobie, że Gates odpuszcza sobie i przestaje ścigać piratów, bo uznaje, że ma wystarczającą ilość kasy, by kupić sobie jakiś mały kraj. Jakie byłyby skutki? Mniej pieniążków wpływałoby na konto Microsoftu, a zatem mniej pieniążków z firmy wpływałoby. Firma przestałaby wspierać instytucje charytatywne, kupować małe, dobrze rokujące na przyszłość firmy, inwestować w nowe technologie. I co z tego? To z tego, że gdyby firma Google nie kupiła YouTube w 2006 roku, YT nie zyskałby zastrzyku gotówki i nie mógłby się rozwijać. Co za tym idzie, YouTube nie wyglądałby dziś tak, jak wygląda, być może zniknąłby z rynku. Podobnie może być z Microsoftem - więcej piractwa oznacza mniejsze zyski dla firm, a to powoduje mniejsze inwestycje. Po co więc otwierać lokalną siedzibę firmy w Polsce i ją rozwijać? Można ją przecież zamknąć, bo i tak jedyne, co rośnie w Polsce, to piractwo. Po co w ogóle prowadzić starania o polski Xbox Live, skoro ponad 50% użytkowników została albo zostanie pozbawiona do niego dostępu przez swoją głupotę?

Z grami jest podobnie. Pan Gates nie poczuje się gorzej dlatego, że ty zamiast kupić MODERN WARFARE 2 czy HALO 3: ODST po prostu ściągnąłeś ją z Internetu. Wciąż będzie miał pełno kasy, wciąż będzie żył na tym samym poziomie. Jednak Gates nie pisał tej gry sam i nie jest za nią odpowiedzialny. Za każdą grą stoi tabun ludzi, od zwykłego Heńka wynoszącego śmieci, poprzez grafika, programistę, na panu Koticku i Gatesie kończąc. Wystarczy przejrzeć creditsy w dowolnej grze, by widzieć ilu ludzi wsparłeś kupując dany tytuł. Ty, ściągając grę z Internetu, nie szkodzisz Gatesowi, tylko właśnie Heńkowi śmieciarzowi. Firma osiąga niższe profity, przez co zaczyna ciąć koszta. Pan Heniek nie będzie teraz wynosił śmieci raz dziennie, ale np. raz na 2 dni. W związku z tym otrzyma 2 razy mniejsze wynagrodzenie, a co za tym idzie - nie będzie mógł kupić sobie butelki wina i razem z tysiącem innych Heńków doprowadzi do upadku firmy produkującej ten szlachetny trunek, w której pracuje twój tata. Twój ojciec nie będzie mieć w związku z tym pracy i będziesz żył w nędzy. Nie będzie cię stać nawet na ściągnięcie gry z Internetu, bo dostępu do niego nie będziesz miał.

Wyobraź sobie, że masz dwójkę rodzeństwa. Twoi rodzice zarabiają dosyć dobrze, dostajesz kieszonkowe raz na tydzień, ale jest ci mało. W związku z tym zaczynasz podbierać tatusiowi z portfela 10 złotych raz na tydzień. Daje to marne 40 złotych miesięcznie. Nikomu nie dzieje się krzywda, brak 40 złotych nie zaszkodzi budżetowi domowemu. Ale niestety twoje rodzeństwo bierze z ciebie przykład i każdy z nich podbiera tatusiowi 10 złotych tygodniowo, zatem łącznie 120 złotych miesięcznie znika z portfela ojca. Czy 120 złotych na miesiąc to dużo, czy nie - to zupełna inna para kaloszy, ale ojciec zaczyna odczuwać brak tych pieniędzy w miesięcznym budżecie. W związku z tym coraz częściej kupuje podróby zamiast prawdziwej Coca Coli. Nie stać go, żeby kupić produkt z najwyższej półki, bo go okradacie (ty i rodzeństwo). Oba przykłady mogą wydawać się trochę abstrakcyjne, ale wydaje mi się, że świetnie obrazują to, co robisz ściągając gry z Internetu, piracie.

Poprzez wyciąganie pieniążków z portfela tatusia tobie przybywa, a jemu ubywa, a poprzez ściąganie gier z Internetu tobie przybywa, ale wydawcom nie ubywa. Otóż nic bardziej mylnego. Logując się do Xbox Live grasz w tę grę, często online. Obciążasz więc serwery wydawcy, który nie uzyskał od ciebie złamanego grosza. Wydawca płaci za Internet i utrzymanie serwerów zdecydowanie więcej niż ty. Kolejna rzecz to statystyki. Gates dostaje różnego rodzaju raporty: o sprzedaży gier, o aktywności graczy i czasie spędzonym z daną grą itd. Gdy liczby się nie pokrywają, ktoś musi za to odpowiedzieć, a tym kimś nie będzie Gates, tylko pracownicy czy całe studia developerskie. W ogóle pomijam fakt, że każdy lubi być wynagradzany za swoją pracę. Ile razy pisałeś wypracowanie w szkole na parę stron i oczekiwałeś przynajmniej „trójki”, a nauczyciel wpisał tylko "zal."? Czułeś się rozczarowany, że włożona praca i wysiłek nie zostały wynagrodzone? W życiu jest trochę inaczej, bo tu wynagrodzenie oznacza posiadanie pracy i często utrzymanie rodziny. [Zeratul]

PS. Oczywiście Bill Gates nie jest już szefem Microsoftu, ale dla podkreślenia dramaturgii przytoczyłem go jako powszechnie kojarzonego Złego Pana Gatesa.

Galeria:

KOMENTARZE [38]

  •  ~Bejker napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:11 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +3 (Głosów: 5)
    Proponowałbym skończyć temat związany z piractwem,bo to temat rzeka. Można pisać i pisać.
    Zresztą każdy ma swoje zdanie na ten temat i robi jak uważa. Kiedyś jechałem tylko na kopiach(pc,psx,ps2) Odkąd pracuje stać mnie w końcu na gry i dobry balet i nowe auto z salonu,ale panowie mam prawie 30 lat:-) ile lat na to czekałem? zbyt dużo.Zresztą na gry i tak mam niewiele czasu:rodzina,praca,treningi.Masa na głowie. Wiem,że nie każdego stać i nie dziwię się ,że ludzie wolą piraty jak są tańsze. W jednym z serwisów komputerowych pan załatwiał mi kiedyś gry na pc(30zł) jak dla mnie to był masakryczny wydatek(net miałem tylko poprzez modem i i koszt 1 godz. to 6 zł!, transfer także bez szaleństw)
    Zresztą,jeśli się dużo zmieni w naszym kraju:polityka w gospodarce,sporcie...to jest szansa,że każdy będzie miał przynajmniej 3000zł ,a nie 1100zł. Spójrzcie na PZPN:-) w końcu coś się ruszyło:-)
  • Rhapsody (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:12 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: 0 (Głosów: 6)
    Zer, nie wyszedłeś z wprawy :-) W pełni się zgadzam, pierwsi którzy odczuwają skutki piractwa to ci, którzy w drabince przedsiębiorstwa są na samym dole, bo oszczędności zaczyna się od samego dołu.
  •  ~Porschman napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:17 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +3 (Głosów: 3)

    Świetny artukuł. Tyle, że jakbym mojemu ojcu znikało 120zł miesięczni to napewno, skapnałby się :] Drażni mnie to, że jesteśmy (My polacy)ru***ni na każdym kroku przez M$... Kupijąc limitke FM3 za ciężkie pieniądze nie otrzymałem dodatkowych aut i konta Vip bo... mieszkamy w polsce. Nie ma u nas Live, a co było w podcaście wspomniane jakoś bez problemu można kupić Wi-Fi w supermarkecie oraz zdrapki Live. Przeż złodzieji mamy pod górke.. Dobrze, że PS3 nie ma tego problemu, coraz bardziej przekonuję się do tej konsol. Pewnego dnia obudzisz się i masz wyzerowane konto.. powód ? nie ma w PL Live :/

  • SonyBot (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:23 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 4)
    Rzeczywiście, brak spolszczonego XMB to zasługa piractwa, które, o dziwo na tym sprzęcie nie istnieje.
    Po drugie lekką ręką płodzi się tego typu artykuły, będąc obywatelem kraju w którym "hity na eksboxa" kosztują tyle co dmuchane bułki na śniadanie z biedronki.
  •  ~RONIZGR napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:25 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Święte słowa. Od 3 lat mam gry tylko oryginalne i świetnie się z tym czuje. Mieć oryginały nie oznacza że od razu trzeba wydać 200 zł za tytuł. Wystarczy poszukać licznych promocji w sklepach internetowych by za naprawdę małe pieniądze móc kupić fajne gierki. Pozdrawiam :)
  •  Killer38 (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:25 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    XMB po polsku jest od wczoraj.
  • kemirukg (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 14:38 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 6)
    Epic fail :/ Autor najwyraźniej zapomniał o jednej, bardzo ważnej rzeczy. Ms cynicznie wykorzystuje piractwo, o czym przekonaliśmy się w tym miesiącu.
    Owe wielkie banowanie, dlaczego doszło do niego teraz? I dlaczego nie skasowano GS piratów? Odpowiedź jest banalna, ms chodziło o zwiększenie sprzedaży xo (obniżka arcade dziwnie zbiegła się z banowaniem). Ten tekst "śmierdzi" obłudą" :(
  • Mazzi (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 15:36 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    blokowanie filmów na yt jakieś głupie zakazy wycinanie muzyki dzięki google .
  •  pasterPL (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 15:44 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 3)
    Mazzi to nie wina google ale wyszstkich tych wytworni i artystow ktorym wydawalo sie nie sprawiedliwe ze ktos za darmo moze sluchac ich muzyki :D
  • Rhapsody (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 15:53 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +3 (Głosów: 5)
    Mazzi: Przecież każdy materiał jest objęty prawami autorskimi, gdyby nie przejęcie przez google i poważne zajęcie się tymi sprawami to youtube mogłoby przestać istnieć na skutek pozwów o naruszenie praw autorskich. Trzeba patrzeć z trochę szerszej perspektywy :-)
  • BigGun (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 15:59 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +5 (Głosów: 5)
    Bardzo fajne podsumowanie tematu. Wydaję mi się, że powinniśmy już skończyć dyskusje na ten temat, bo robi się ona niesmaczna i żenująca, szczególnie z ludźmi piszącymi po banie na Live teksty w stylu: "Fuck You Microsoft. Wywalam ten złom i przesiadam się na PS3. Ja ze swojej strony dorzucę jeszcze jedno, może banalne stwierdzenie - kupuję orygniały - filmy, muzę, gry itd. przez zwykły ludzki szacunek dla autorów i ich pracy. Ta kasa im się ode mnie należy. Dają mi radość i niezapomniane wrażenia z oglądania, czytania, słuchania i grania. Wrażenia, które są bezcenne, i które mówiąc kolokwialnie zabiorę ze sobą do grobu.
  • Crossfire (+1) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 16:19 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: 0 (Głosów: 6)
    Jak zawsze dobry artykuł Zeratul, zgadzam się z tym w 100%, a później się ludzie dziwią, ze Polska jest olewana, ale co się dziwić, gdzie w kraju 100tys Windowsow jest na tym samym kluczu <lol2>
  •  ~BUKA napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 17:29 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +2 (Głosów: 2)
    Ja zawsze jako wynik piracenia gier będe dawał przykład gry Beyond good and evil uznawanej przez niektórych jak i przezemnie za jedną z najlepszych gier w histoii. Smutne bo gra miała być Trilogią a do dzisjaj nie mamy 2 części tej gry
    I cierpią zarówno piraci którze grali w jedynke a teraz nie mogą zagrać w 2 bo UBI twierdzi że gra sieludzią nie podobała bo wyniki sprzedaży na to wskazują
  • brum (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 18:21 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 9)
    Zawsze myślałem Zeratul że z Ciebie poważniejszy człowiek a Ty skrobnąłeś wypracowanko z niwnością 15-latka.lol.
    Żaden deweloper nie dostaje kasy za grę wyłącznie w tantiemach!!!! Mają wypłatę co miesiąc jak każdy normalny człowiek zapieprzający w fabryce czy na budowie. Procent od sprzedanych kopii jest kasą bonusową i to pod warunkiem że tak klauzula była w umowie, a na coś takiego mogą liczyć też studia z pewnym stażem a nie żółtodziby co chyba oczywiste.
    Charytatywność takich instytucji jak M to pic na wodę tak jak adopcja murzynków z afryki przez gwiazdy kina czy inne pokraki chcące błysnąć swoją wrażliwością w mediach.
    Traktowanie naszego kraju jako trzeciego świata nie zmieni się tylko dlatego że nagle wszyscy zaczną kupować oryginały ale WTEDY gdy Nasz kraj zacznie coś znaczyć na arenie międzynarodowej, bo jak na razie polityka wew. i zew. przypomina zagrywki plemiennych kacyków na najgłębszym zadupiu afryki.
    Gry ambitne sprzedają się kiepsko bo ludzie takich gier nie chcą! To proste! Wolą bezmózgie i wtórne, ale widocznie to właśnie takie Ich bawią. Naprawdę wystarczy popatrzeć jakie chłamy czasami osiągają zadowalającą sprzedaż a przecież je też ludzie piracą.
    To tyle zapraszam do napinki. he he.
  • norberdo (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 18:38 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +3 (Głosów: 3)
    Hmmm... piractwo szaleje w najlepsze, a Modern Warfare 2 osiąga wpływy 550 mln $ w 5 dni (przy wydatku na produkcję około 50 mln $) - ot paradoks. Zeratul - tylko jest subtelna różnica między np. zarobkami w USA a tymi w Polszcze - dajmy na to jeśli w Stanach masz 1500$ pensji miesięcznie, tak w Polsce najczęściej jest to 1500 zł. Dlaczego np. obywatel Anglii może sobie pozwolić na 2-3 gry na tydzień? Bo on w pół dnia zarobi na grę, na którą Polak w takiej samej pracy będzie musiał zarabiać przez parę dni. Oczywiście to nie usprawiedliwia piractwa, ale są ludzie, którzy wpierw dany tytuł ściągają z Internetu, a potem kupują. Bo przeciętnego obywatela Rzeczypospolitej nie stać na kupowanie kota w worku. To po pierwsze - a po drugie: wydawcy mają takie kraje jak Polskę gdzieś, bo zdają sobie sprawę z powyższego i dlatego celują w i zarabiają na rynkach amerykańskich i europy zachodniej...;)
  • norberdo (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 18:40 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    Jeszcze do powyższego - paradoksalnie cena gry w USA/Anglii jest niższa niż w Polsce, ale to już tylko taki zbędny szczególik, na który przecież nikt nie patrzy... Btw. dobra gra zarobi na siebie z nawiązką, a totalnych crapów nawet nie warto piracić - dlatego nie żal mi studiów, które bankrutują, bo wyprodukowali shit, który nikt nie chciał kupić za cenę, powiedzmy, takiego GTA4.
  • brum (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 18:52 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    To jeszcze nic że oni lepiej zarabiają oni naprawdę mają taniej i to dzięki promocjom z każdej strony nic tylko kupować: W tym tygodniu w sklepach (UK) widziałem następujące perełki PS3 w bundlu z jakimiś grami 199 f, Resistance, Killzone -15, RE5 -20 niech mi ktoś pokaże takie promocje w sklepie z elektroniką jak MM, już nie mówię o supermarkecie.
  • norberdo (0) napisał(a) 20.11.2009 r. o godz. 18:56 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Dlatego wydawcy mają Polskę gdzieś i z pewnością ilość sprzedanych gier w naszym kraju nie jest ich "być albo nie być". Trochę tendencyjny ten artykuł jest, wypadałoby spojrzeć również z nieco szerszej perspektywy, na drugą stronę medalu...
  •  PiotrK1973 (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 05:22 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -2 (Głosów: 4)
    Kurwa live w Polsce oficjalnie nie ma, na nie które nawet nieprzerobione konsole bany za live poleciały a dodatek do Dragon Age oficjalnie jest po polsku na live niezła jazda...M$ to już normalnie jajca sobie robi z tym live w Polsce!!!W 100% się zgadzam z ""norberdo"" piractwo szaleje w najlepsze, a Modern Warfare 2 osiąga wpływy 550 mln $ w 5 dni (przy wydatku na produkcję około 50 mln$, moim zdaniem to każda gra w Polsce powinna mieć chociaż napisy PL, nie po to bule kurwa 200zł żeby nawet napisów PL nie było i nie wazne czy znam angielski czy z nam z 3 jezyki...
  • azurekcja (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 09:36 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: 0 (Głosów: 2)
    Skoro ten tekst jest skierowany do piratów to zdecydowanie za dużo każesz im sobie wyobrażać ;<.
  •  ~Litwin81 napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 09:46 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: 0 (Głosów: 4)
    Jak twój kraj zaatakuje Irak,później wlezie do
    Afganistanu i ogólnie będzie wszędzie wciskał nos dla"lepszego jutra" to tez będziesz miał taniej w sklepach,bo będą na ciebie pracowały zniewolone kraje i benzyne będziesz miał w cenie mineralnej :P Tym prostym łańcuszkiem,w usa zarabiają więcej i wszystko w tym gry mają taniej.
  • norberdo (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 13:32 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Ach, autor zdaje się jeszcze zapomniał o jednej "mało" istotnej rzeczy - przemysł gier osiągnął ponad dwukrotnie większe wpływy niż przemysł filmowy, a ilość włożonych pieniędzy w dobry film jest wciąż większa niż w chociażby Modern Warfare 2. Tak więc - Autorze - pan Heniek z pewnością nie będzie miał problemu z włożeniem czegokolwiek do gara...;]
  • hayami (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 20:10 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 3)
    Trzy słowa do autora: "Zamieszkaj w sobie Polsce"
    Dziękuję dobranoc.
    Aha i nie mów że kiedyś mieszkałeś, bo teraz jest teraz a kiedyś to ja zarabiałem 3K miesięcznie na rękę.
  • hayami (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 20:11 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 1)
    Oczywiście miało być: zamieszkaj sobie w Polsce.
    Litery "w" nie liczę jako słowo:)
  • hayami (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 20:36 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 3)
    I żeby nie było.Nie popieram piractwa ale moralizatorski ton z punktu widzenia człowieka mającego normalne warunki pracy i płacy są nie do końca obiektywne.Ja proponuję teraz abyś wyobraził sobie jak to jest żyć w kraju w którym średnia krajowa to jakaś farsa wyliczana na potrzeby statystyczne i jest zwykłym fałszem a większość ludzi żyje poniżej godności i ich praca nie jest wynagradzana zgodnie z włożonym wysiłkiem i wiedzą.Mam masę znajomych z wykształceniem i większość boryka się z problemami typu "co dalej? wyjechać? wsiąść kredyt żeby żyć?, chyba że ktoś ma mamusię lub tatusia z układami.
  • norberdo (0) napisał(a) 21.11.2009 r. o godz. 23:19 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Dlatego felieton jest tendencyjny i nie ma sensu dyskusji ciagnac... :]
  •  ChOomik (0) napisał(a) 22.11.2009 r. o godz. 11:15 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    ojoj, felieton o piratach chyba się nie spodobał dla Lukka. I jak tam, kupujesz PS3? :D
    Chomiczowka
  •  ~Belzebub napisał(a) 22.11.2009 r. o godz. 11:31 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    No i norberdo też się nie spodobał, biednemu piratowi zbanowali klocka i na oficjalnym forum płakał jak dziecko, dziwne że tutaj siedzi cichutko i udaje że gra na orginałach a od banhammera 7.11 jakoś nie widać go na live ;)
    http://forums.xbox.com/27/22081727/Sh owPost.aspx#22081727
    Parę postów do dołu ;)
  •  ~misiownik napisał(a) 22.11.2009 r. o godz. 11:49 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Banowanie oryginalnych nieprzerobionych konsol to bujda wymyslona przez piratow :)
    Jakby w Polsce nie bylo tak rozwiniete piractwo to i xbox live by byl :(
    Ciesze sie ze wkoncu MS sie za to wzielo, moze w niedalekim czasie bedziemy mogli sie cieszyc polskim xbox live :)
    Norberdo-obludnik zlapany na goracym uczynku...
  • norberdo (0) napisał(a) 22.11.2009 r. o godz. 19:03 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: 0 (Głosów: 2)
    Jak już pisałem, co niektórzy korzystają z możliwości sprawdzenia produktu przed kupieniem przysłowiowego kota w worku ;] I zalecam trochę samodzielnego pogłówkowania na temat sensu i (braku) przesłania artykułu, bo moja opinia na jego temat abstrahuje (trudne słowo - wiem) zupełnie od faktu zbanowania konsoli :] Btw. tydzień po zakupie PS3 miałem w karcie gracza trofea z 3 gier - uwierz na słowo, że to nie piraty ;)
  •  ~Belzebub napisał(a) 22.11.2009 r. o godz. 20:45 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: +1 (Głosów: 1)
    @norberdo
    To czemu złodzieju pisałeś na forum MS że twoja konsola jest nieprzerobiona i przysięgasz na viagrę dziadka że zbanowano cię niesłusznie? Chciałeś wyłudzić nową konsolę, czy zdjęcie bana, pospolity naciągaczu?
    Na oficjalnym forum MS plujesz jadem na piratów a sam jesteś jednym z nich, żal mi ciebie, już sam chyba pogubiłeś się we własnych kłamstwach.
    A a propos sprawdzania produktu, kupując auto joyride'owo (sprawdź w słowniku) kradniesz sąsiadowi auto żeby sprawdzić jak działa ABS na deszczu? A może po przejściu MW2 powiedziałbyś:
    "Grałem w to tylko 5godzin? Łeee, nie kupuje!"
    W tym zapiraconym kraju w którym żyjemy zawsze jest potrzeba wbijania do głupich głów czym skutkuje kradzież własności intelektualnej i trzeba być skończonym kretynem żeby tego nie widzieć (albo piratem). Za twojego złodziejskiego X360 w Niemczech zapłaciłbyś taki mandat że odechciało by ci się złodziejstwa na resztę życia.
    I nic się w tym kraju nie pozmienia jak się nie będzie walczyć z takim prostackim polactwem.
    A na PS3 orginałki dorwałeś z jednego prostego powodu: tam nie ma piratów, gdyby były, już ssałbyś z torrenta jak bułgarska prostytutka.
    I daruj sobie te bajeczki o sprawdzaniu produktu przed zakupem, jeśli na jednym forum opluwasz piratów i piszesz że masz nieprzerobionego klocka, a na drugim pokątnie zbijasz piątkę z piratami, to twoje tłumaczenia są nic nie warte.
    PS. Jeśli abstrahując jest dla ciebie trudnym słowem, to będziesz miał w życiu przerąbane :/
  •  ~Belzebub napisał(a) 22.11.2009 r. o godz. 20:48 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    http://img217.imageshack.us/img217/5900 /xboxforum.png
    ;)
  • Fryzjer99 (0) napisał(a) 23.11.2009 r. o godz. 04:50 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Poprawcie mnie jesli się myle ale wikszość producentów gier zanim tytuł zostanie wydany wypuszcza na rynek cos takiego co nazywa się DEMO po to by każdy uczciwy Człowiek mógł sobie przetestować dany tytuł więc to eliminuje ''KUPNO KOTA W WORKU''
  •  Kojin (0) napisał(a) 23.11.2009 r. o godz. 13:40 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Nie bardzo wiem jak wygląda sprawa demówek w przypadku current genów bo aktualnie żadnego z nich nie mam, ale np na PSP dema nowych gier wychodzą od święta. Tak średnio jedna demówka na 2-3 miesiące. Z drugiej strony jakby się tak zastanowić, XBL w polszy oficjalnie nie ma, a jakoś w kioskach nie widuje zbyt wielu czasopism które dołączały by płytki z demami gier jak to swego czasu czynił np. Playstation Magazine. Więc nie wiem Fryzjer99 czy się mylisz, ale na pewno nie jest tak różowo jak Ty byś to widział ;)
  •  ~misiownik napisał(a) 23.11.2009 r. o godz. 22:12 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Kojin na xbox live jest dem multum ijeszcze troche :) Mozna je sciagac i w nei grac.. Praktycznei kazda gra wypuszcza demo, a jesli tak jest to zawsze jest na marketplac'sie - za darmo do pobrania...
  • hayami (0) napisał(a) 24.11.2009 r. o godz. 12:23 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie Ocena: -1 (Głosów: 1)
    Misiownik przestań bzdury gadać, część dem ma blokadę regionalną co eliminuje je z dostępnych jak wszyscy wiedzą, po drugie "multum i jeszcze trochę" dem to mnie gówno obchodzi ja chcę wszystkie gry bo w tym roku planuje kupić Tekken, CoD MW2, gdzie są dema?
  • GuardianPL (0) napisał(a) 24.11.2009 r. o godz. 17:29 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    Świetny tekst, Zeratul. Myślę, że trafnie dobrałeś przykłady i zobrazowałeś sytuację. Nie będę dodawał nic od siebie. Co chciałem rzec, rzekłem już kilka razy. Nie ma sensu dalej bić piany. Piractwo to zło.
  •  synek03 (0) napisał(a) 13.12.2009 r. o godz. 15:33 Oceń ten komentarz pozytywnie Oceń ten komentarz negatywnie
    "O piractwie powiedziano i napisano już chyba wszystko." - troche tandetnie zacząłeś gdyż każdy artykuł mówiący o piractwie zaczyna się tak samo albo podobnie.
    Ogólnie dobry art, pozdro Zer ;]
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Nie masz swojego konta? Możesz je założyć tutaj

Autor

Oceń ten tekst

Oddano głosów:
17
Wasza ocena
6,5
Ostatnio głosowali: MATT97 (10), BloodMorgan (5), Fryzjer99 (7), ChOomik (10), hayami (1), Lukk (1), azurekcja (5), Zwyrodnialec (10), norberdo (5), elimiko (2), brum (6), Kazuun (10), Assphalt (8), Crossfire (9), Rhapsody (8), kemirukg (5), MYSZa7 (8)

GIEŁDA - NAJNOWSZE OFERTY

  • HOT GAMES
    czytelników
  • Najbliższe premiery
Wspierają nas:
Cenega CD Projekt Electronic Arts LEM Playstation 3 Ubisoft XBOX 360