(Left 4 Zer) Biedni gracze ofiarą Billa
Dodano 20.11.2009, godz. 13:56, autor: Zeratul,Powiązane platformy: Inne
O piractwie powiedziano i napisano już chyba wszystko. Na każdym większym forum internetowym jest stosowny temat o tym. Pojawiają się w nich wszelkie możliwe argumenty za i przeciw, a gracze od lat toczą bój, który nie ma końca. I tak każdy wątek wybucha na nowo, gdy jakiś "pokrzywdzony" został złapany przez policję albo został ukarany przez producenta konsoli w postaci bana czy wyzerowania licznika (GS). Nikt chyba jednak nie spojrzał na pełen obraz tego, czym jest piractwo i jakie szkody może wyrządzić.
Bardzo często w tej wojnie pojawia się argument o tym, ile to zielonych mają już Bill Gates czy Bobby Kotick. Ci panowie mogą sobie pozwolić na to, że ktoś nie zapłaci za produkt, który wydadzą. I jest to prawda. Bill Gates może się irytować, że pół Polski jedzie na kopiach zapasowych gier na Xboxa 360 i na około 100 tysięcy posiadaczy tej konsoli sprzedaż gier oscyluje w okoliach 2-3 tysięcy egz. Czy może w związku z tym coś zrobić piratom? Teoretycznie nie. Parę osób wyłapie bana, część osób zostanie ukarana wyzerowaniem Gamerscore'a, a część będzie musiała się tłumaczyć policji. Proceder będzie kontynuowany, a gracze dalej będą narzekać na to, jak bardzo zaściankowo są traktowani przez zachodnich wydawców i jacy to są pokrzywdzeni, że premiera zlokalizowanej wersji ASSASSIN'S CREED II jest opóźniona, nie ma polskiego „lajwa”, a na polskie tłumaczenie XMB trzeba było czekać ponad 3 lata.
Ci z odrobiną oleju w głowie będą siedzieć cicho jak mysz pod miotłą i modlić się, żeby za piracenie nie spotkały ich większe konsekwencje niż ban czy wyzerowanie GS-a. Ci bez oleju staną się bojownikami o wolność i sprawiedliwość, będą pisać listy i petycje, będą walczyć z istniejącym systemem i krzyczeć głośno, jak to zostali pokrzywdzeni przez złe, bogate i chciwe firmy. Te osoby mogą przestać czytać ten krótki felieton już teraz, gdyż albo nie ma dla nich ratunku, albo muszą dorosnąć i zrozumieć parę rzeczy.
Wracając jednak do Złego Pana Gatesa, który jest zły, chciwy i nie podoba mu się, że ludzie go okradają - wyobraź sobie, że Gates odpuszcza sobie i przestaje ścigać piratów, bo uznaje, że ma wystarczającą ilość kasy, by kupić sobie jakiś mały kraj. Jakie byłyby skutki? Mniej pieniążków wpływałoby na konto Microsoftu, a zatem mniej pieniążków z firmy wpływałoby. Firma przestałaby wspierać instytucje charytatywne, kupować małe, dobrze rokujące na przyszłość firmy, inwestować w nowe technologie. I co z tego? To z tego, że gdyby firma Google nie kupiła YouTube w 2006 roku, YT nie zyskałby zastrzyku gotówki i nie mógłby się rozwijać. Co za tym idzie, YouTube nie wyglądałby dziś tak, jak wygląda, być może zniknąłby z rynku. Podobnie może być z Microsoftem - więcej piractwa oznacza mniejsze zyski dla firm, a to powoduje mniejsze inwestycje. Po co więc otwierać lokalną siedzibę firmy w Polsce i ją rozwijać? Można ją przecież zamknąć, bo i tak jedyne, co rośnie w Polsce, to piractwo. Po co w ogóle prowadzić starania o polski Xbox Live, skoro ponad 50% użytkowników została albo zostanie pozbawiona do niego dostępu przez swoją głupotę?
Z grami jest podobnie. Pan Gates nie poczuje się gorzej dlatego, że ty zamiast kupić MODERN WARFARE 2 czy HALO 3: ODST po prostu ściągnąłeś ją z Internetu. Wciąż będzie miał pełno kasy, wciąż będzie żył na tym samym poziomie. Jednak Gates nie pisał tej gry sam i nie jest za nią odpowiedzialny. Za każdą grą stoi tabun ludzi, od zwykłego Heńka wynoszącego śmieci, poprzez grafika, programistę, na panu Koticku i Gatesie kończąc. Wystarczy przejrzeć creditsy w dowolnej grze, by widzieć ilu ludzi wsparłeś kupując dany tytuł. Ty, ściągając grę z Internetu, nie szkodzisz Gatesowi, tylko właśnie Heńkowi śmieciarzowi. Firma osiąga niższe profity, przez co zaczyna ciąć koszta. Pan Heniek nie będzie teraz wynosił śmieci raz dziennie, ale np. raz na 2 dni. W związku z tym otrzyma 2 razy mniejsze wynagrodzenie, a co za tym idzie - nie będzie mógł kupić sobie butelki wina i razem z tysiącem innych Heńków doprowadzi do upadku firmy produkującej ten szlachetny trunek, w której pracuje twój tata. Twój ojciec nie będzie mieć w związku z tym pracy i będziesz żył w nędzy. Nie będzie cię stać nawet na ściągnięcie gry z Internetu, bo dostępu do niego nie będziesz miał.
Wyobraź sobie, że masz dwójkę rodzeństwa. Twoi rodzice zarabiają dosyć dobrze, dostajesz kieszonkowe raz na tydzień, ale jest ci mało. W związku z tym zaczynasz podbierać tatusiowi z portfela 10 złotych raz na tydzień. Daje to marne 40 złotych miesięcznie. Nikomu nie dzieje się krzywda, brak 40 złotych nie zaszkodzi budżetowi domowemu. Ale niestety twoje rodzeństwo bierze z ciebie przykład i każdy z nich podbiera tatusiowi 10 złotych tygodniowo, zatem łącznie 120 złotych miesięcznie znika z portfela ojca. Czy 120 złotych na miesiąc to dużo, czy nie - to zupełna inna para kaloszy, ale ojciec zaczyna odczuwać brak tych pieniędzy w miesięcznym budżecie. W związku z tym coraz częściej kupuje podróby zamiast prawdziwej Coca Coli. Nie stać go, żeby kupić produkt z najwyższej półki, bo go okradacie (ty i rodzeństwo). Oba przykłady mogą wydawać się trochę abstrakcyjne, ale wydaje mi się, że świetnie obrazują to, co robisz ściągając gry z Internetu, piracie.
Poprzez wyciąganie pieniążków z portfela tatusia tobie przybywa, a jemu ubywa, a poprzez ściąganie gier z Internetu tobie przybywa, ale wydawcom nie ubywa. Otóż nic bardziej mylnego. Logując się do Xbox Live grasz w tę grę, często online. Obciążasz więc serwery wydawcy, który nie uzyskał od ciebie złamanego grosza. Wydawca płaci za Internet i utrzymanie serwerów zdecydowanie więcej niż ty. Kolejna rzecz to statystyki. Gates dostaje różnego rodzaju raporty: o sprzedaży gier, o aktywności graczy i czasie spędzonym z daną grą itd. Gdy liczby się nie pokrywają, ktoś musi za to odpowiedzieć, a tym kimś nie będzie Gates, tylko pracownicy czy całe studia developerskie. W ogóle pomijam fakt, że każdy lubi być wynagradzany za swoją pracę. Ile razy pisałeś wypracowanie w szkole na parę stron i oczekiwałeś przynajmniej „trójki”, a nauczyciel wpisał tylko "zal."? Czułeś się rozczarowany, że włożona praca i wysiłek nie zostały wynagrodzone? W życiu jest trochę inaczej, bo tu wynagrodzenie oznacza posiadanie pracy i często utrzymanie rodziny. [Zeratul]
PS. Oczywiście Bill Gates nie jest już szefem Microsoftu, ale dla podkreślenia dramaturgii przytoczyłem go jako powszechnie kojarzonego Złego Pana Gatesa.
Galeria:
Autor

Marcin "Zeratul" Skrzeczyński
Oceń ten tekst
Najczęściej
- Czytane
- Komentowane
- Mass Effect 2 - poradnik
- Mass Effect 2 - recenzja
- Gran Turismo 5 - niesamowite zniszczenia!
- George Hotz nie popiera piractwa na PS3
- BioShock 2 - piraci już grają
- GeoHot podzielił się ze światem swoją wiedzą...
- Dyrektor PL oddziału Microsoftu pod gradobiciem pytań
- Zabezpieczenia X360 złamane
- Konsolidacja #28. Gry - hobby czy...?
- GTA: EFLC - okładka i screeny z wersji PS3
- 90
- 89
- 56
- 54
- 42
- 40
- 33
- 32
- 32
- 31
- HOT GAMES
czytelników - Najbliższe premiery
- 1. Resident Evil 4 | GC, PS2 9,54
- 2. Okami | PS2, Wii 9,53
- 3. Silent Hill 2 | PS2, Xbox 9,53
- 4. God of War II | PS2 9,51
- 5. God of War | PS2 9,46
- 6. Devil May Cry 3: Dante's Awakening | PS2 9,45
- 7. Devil May Cry | PS2 9,44
- 8. Final Fantasy VII | PSX 9,42
- 9. Shadow of the Colossus | PS2 9,42
- 10. Resident Evil 2 | DC, GC, N64, PSX 9,41
-
2010-02-12Dante's Inferno (PSP) -
2010-02-18 -
2010-02-19Aliens vs Predator (PS3, X360) -
2010-02-19Guitar Hero: Van Halen (PS3, X360) -
2010-02-19Guitar Hero: Van Halen (Wii) -
2010-02-19Indianapolis 500 Evolution (X360) -
2010-02-24Heavy Rain (PS3) -
2010-02-25 -
2010-02-25Tsumuji (NDS) -
2010-02-26 -
2010-02-26Superstars V8 Next Challenge (PS3, X360) -
2010-02-26Way of the Samurai 3 (PS3, X360) -
2010-02-26White Knight Chronicles (PS3) -
2010-03-01Shadow of Destiny (PSP) -
2010-03-05Battlefield: Bad Company 2 (PS3, X360)
Ostatnio dodane
- Gry
- Na Forum
- Komentarze
- F1 2010 (X360)
- F1 2010 (PS3)
- XIII (GC, PS2, Xbox)
- ModNation Racers (PSP)
- Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2 (PS3, X360)
- Zatch Bell! Mamodo Fury (GC)
- Zatch Bell! Mamodo Battles (GC)
- Yetisports Arctic Adventures (Xbox)
- Indianapolis 500 Evolution (X360)
- LEGO Harry Potter: Years 1-4 (PSP)
- 09.02.201000:29Tien: [quote name='niebianski'...
- 08.02.201023:56Kroolik: Vas - wpierw skocz na półkę po prawej, a dopiero...
- 08.02.201022:43Sebeq: OOOOO gratuluje pieknego zakupu nic dodać nić...
- 08.02.201022:00niebianski: [quote name='Tien' date='08.02.2010 -...
- 08.02.201021:07sarna: PL Sarna PL
- 08.02.201021:01Tien: Vas- nie napisałem, że Bayonetta ma słaby system...
- 08.02.201020:40Vas: Utknąłem... Kroolik ratunku Na załączonym...
- 08.02.201020:38Chochlik: Duszno tam pod wodą strasznie. Właśnie wróciłem...
- 08.02.201020:00HBK: No dokładnie. To tak jak narzekanie, że gówno...
- 08.02.201019:42peseq: I potwierdza się twierdzenie, że nie ma rzeczy,...
- 09.02.201001:46 POPIERAM!
- 09.02.201000:36 Dlatego napisałem, że chodzi o wpływ...
- 09.02.201000:31 To najlepsza odsłona. Bez dwóch zdań....
- 09.02.201000:28 Pridem a słyszałeś o takich grach na...
- 09.02.201000:13 Skąd wiecie jak owe wybory,...
- 08.02.201023:58 New Super Mario Bros. cudo :D
- 08.02.201023:57 Chochlik ja grę i tak kupię, ale sam...
- 08.02.201023:54 noo artykuł jest na 10 ! La-Li-Lu-Le-Lo !
- 08.02.201023:44 I się nawzajem olali i tak postał...
- 08.02.201023:41 A dla mnie Naruto to kiepska bajka, ktora...

Zresztą każdy ma swoje zdanie na ten temat i robi jak uważa. Kiedyś jechałem tylko na kopiach(pc,psx,ps2) Odkąd pracuje stać mnie w końcu na gry i dobry balet i nowe auto z salonu,ale panowie mam prawie 30 lat:-) ile lat na to czekałem? zbyt dużo.Zresztą na gry i tak mam niewiele czasu:rodzina,praca,treningi.Masa na głowie. Wiem,że nie każdego stać i nie dziwię się ,że ludzie wolą piraty jak są tańsze. W jednym z serwisów komputerowych pan załatwiał mi kiedyś gry na pc(30zł) jak dla mnie to był masakryczny wydatek(net miałem tylko poprzez modem i i koszt 1 godz. to 6 zł!, transfer także bez szaleństw)
Zresztą,jeśli się dużo zmieni w naszym kraju:polityka w gospodarce,sporcie...to jest szansa,że każdy będzie miał przynajmniej 3000zł ,a nie 1100zł. Spójrzcie na PZPN:-) w końcu coś się ruszyło:-)
Świetny artukuł. Tyle, że jakbym mojemu ojcu znikało 120zł miesięczni to napewno, skapnałby się :] Drażni mnie to, że jesteśmy (My polacy)ru***ni na każdym kroku przez M$... Kupijąc limitke FM3 za ciężkie pieniądze nie otrzymałem dodatkowych aut i konta Vip bo... mieszkamy w polsce. Nie ma u nas Live, a co było w podcaście wspomniane jakoś bez problemu można kupić Wi-Fi w supermarkecie oraz zdrapki Live. Przeż złodzieji mamy pod górke.. Dobrze, że PS3 nie ma tego problemu, coraz bardziej przekonuję się do tej konsol. Pewnego dnia obudzisz się i masz wyzerowane konto.. powód ? nie ma w PL Live :/
Po drugie lekką ręką płodzi się tego typu artykuły, będąc obywatelem kraju w którym "hity na eksboxa" kosztują tyle co dmuchane bułki na śniadanie z biedronki.
Owe wielkie banowanie, dlaczego doszło do niego teraz? I dlaczego nie skasowano GS piratów? Odpowiedź jest banalna, ms chodziło o zwiększenie sprzedaży xo (obniżka arcade dziwnie zbiegła się z banowaniem). Ten tekst "śmierdzi" obłudą" :(
I cierpią zarówno piraci którze grali w jedynke a teraz nie mogą zagrać w 2 bo UBI twierdzi że gra sieludzią nie podobała bo wyniki sprzedaży na to wskazują
Żaden deweloper nie dostaje kasy za grę wyłącznie w tantiemach!!!! Mają wypłatę co miesiąc jak każdy normalny człowiek zapieprzający w fabryce czy na budowie. Procent od sprzedanych kopii jest kasą bonusową i to pod warunkiem że tak klauzula była w umowie, a na coś takiego mogą liczyć też studia z pewnym stażem a nie żółtodziby co chyba oczywiste.
Charytatywność takich instytucji jak M to pic na wodę tak jak adopcja murzynków z afryki przez gwiazdy kina czy inne pokraki chcące błysnąć swoją wrażliwością w mediach.
Traktowanie naszego kraju jako trzeciego świata nie zmieni się tylko dlatego że nagle wszyscy zaczną kupować oryginały ale WTEDY gdy Nasz kraj zacznie coś znaczyć na arenie międzynarodowej, bo jak na razie polityka wew. i zew. przypomina zagrywki plemiennych kacyków na najgłębszym zadupiu afryki.
Gry ambitne sprzedają się kiepsko bo ludzie takich gier nie chcą! To proste! Wolą bezmózgie i wtórne, ale widocznie to właśnie takie Ich bawią. Naprawdę wystarczy popatrzeć jakie chłamy czasami osiągają zadowalającą sprzedaż a przecież je też ludzie piracą.
To tyle zapraszam do napinki. he he.
Afganistanu i ogólnie będzie wszędzie wciskał nos dla"lepszego jutra" to tez będziesz miał taniej w sklepach,bo będą na ciebie pracowały zniewolone kraje i benzyne będziesz miał w cenie mineralnej :P Tym prostym łańcuszkiem,w usa zarabiają więcej i wszystko w tym gry mają taniej.
Dziękuję dobranoc.
Aha i nie mów że kiedyś mieszkałeś, bo teraz jest teraz a kiedyś to ja zarabiałem 3K miesięcznie na rękę.
Litery "w" nie liczę jako słowo:)
Chomiczowka
http://forums.xbox.com/27/22081727/Sh owPost.aspx#22081727
Parę postów do dołu ;)
Jakby w Polsce nie bylo tak rozwiniete piractwo to i xbox live by byl :(
Ciesze sie ze wkoncu MS sie za to wzielo, moze w niedalekim czasie bedziemy mogli sie cieszyc polskim xbox live :)
Norberdo-obludnik zlapany na goracym uczynku...
To czemu złodzieju pisałeś na forum MS że twoja konsola jest nieprzerobiona i przysięgasz na viagrę dziadka że zbanowano cię niesłusznie? Chciałeś wyłudzić nową konsolę, czy zdjęcie bana, pospolity naciągaczu?
Na oficjalnym forum MS plujesz jadem na piratów a sam jesteś jednym z nich, żal mi ciebie, już sam chyba pogubiłeś się we własnych kłamstwach.
A a propos sprawdzania produktu, kupując auto joyride'owo (sprawdź w słowniku) kradniesz sąsiadowi auto żeby sprawdzić jak działa ABS na deszczu? A może po przejściu MW2 powiedziałbyś:
"Grałem w to tylko 5godzin? Łeee, nie kupuje!"
W tym zapiraconym kraju w którym żyjemy zawsze jest potrzeba wbijania do głupich głów czym skutkuje kradzież własności intelektualnej i trzeba być skończonym kretynem żeby tego nie widzieć (albo piratem). Za twojego złodziejskiego X360 w Niemczech zapłaciłbyś taki mandat że odechciało by ci się złodziejstwa na resztę życia.
I nic się w tym kraju nie pozmienia jak się nie będzie walczyć z takim prostackim polactwem.
A na PS3 orginałki dorwałeś z jednego prostego powodu: tam nie ma piratów, gdyby były, już ssałbyś z torrenta jak bułgarska prostytutka.
I daruj sobie te bajeczki o sprawdzaniu produktu przed zakupem, jeśli na jednym forum opluwasz piratów i piszesz że masz nieprzerobionego klocka, a na drugim pokątnie zbijasz piątkę z piratami, to twoje tłumaczenia są nic nie warte.
PS. Jeśli abstrahując jest dla ciebie trudnym słowem, to będziesz miał w życiu przerąbane :/
;)
Ogólnie dobry art, pozdro Zer ;]
Nie masz swojego konta? Możesz je założyć tutaj